sobota, 5 września 2026
Vlkolínec - żywy skansen na Słowacji
Podoba Ci się moja twórczość?
piątek, 28 sierpnia 2026
Pałac w Rajczy. Arcyksiążę, muzycy i szpital
Rajcza - wieś, która szybko przestała być tylko górską osadą
Pierwsze informacje źródłowe o Rajczy pochodzą z XVII wieku, choć osadnictwo pasterskie mogło istnieć tu już wcześniej. Wieś należała kolejno do kilku znaczących rodów, m.in. Komorowskich, Wazów i Wielopolskich, ale jej wyraźny rozwój rozpoczął się dopiero w XIX wieku. Duży wpływ mieli na to Siemiońscy, którzy nie tylko wznieśli swoją rezydencję, ale także uruchomili w latach 40. XIX wieku zakład żelazny, nazywany „hamrami”. Rajcza zaczęła się wtedy zmieniać z górskiej miejscowości w dobrze prosperujący majątek przemysłowo-rezydencjonalny. W 1884 roku dotarła tu kolej łącząca Kraków z Wiedniem, a wraz z nią pojawiły się nowe możliwości komunikacyjne i coraz większe zainteresowanie walorami krajobrazowymi oraz klimatem miejscowości. Duży dworzec kolejowy, szkoła, poczta i rozbudowywany kościół sprawiły, że Rajcza pod koniec XIX wieku była już znacznie bardziej rozwinięta, niż można byłoby oczekiwać po niewielkiej górskiej wsi.
Pałac w Rajczy - od dworu Siemiońskich do rezydencji Lubomirskich
Historia pałacu zaczyna się około 1809 roku, gdy Rajczę posiadała Agnieszka z Jordanów Siemońska. Jej następca, Anastazy Siemioński, w 1833 roku przekształcił istniejącą rezydencję w dwór, a w latach 40. XIX wieku rozbudował ją w związku z rozwojem majątku i uruchomieniem hamrów. Powstał wówczas jednokondygnacyjny budynek z poddaszem i trzema dwukondygnacyjnymi alkierzami-wieżami. W połowie XIX wieku Rajczę przejęła włoska rodzina Primavesich, związana z przemysłem i elitami monarchii austro-węgierskiej. Za ich czasów rezydencja została rozbudowana i otrzymała neogotyckie dekoracje, a wokół niej urządzono rozległy park z rzeźbami i stawem. Ostateczny wygląd pałac zyskał jednak za sprawą Władysława Lubomirskiego, który w latach 1895-1896 przeprowadził gruntowną przebudowę. Budynek otrzymał charakterystyczną dla neorenesansu północnego formę, drugą kondygnację oraz reprezentacyjne elementy elewacji. Co ciekawe, do dziś nie ma pełnej zgody co do autorstwa projektu. Wśród przypisywanych mu architektów wymienia się m.in. Sławomira Odrzywolskiego, Zygmunta Hendla, Karola Knausa, Tomasza Pytlińskiego i Juliana Niedzielskiego. W czasach Lubomirskich pałac miał 26 pokoi mieszkalnych i stał się miejscem spotkań ludzi kultury. Bywali tu m.in. Karol Szymanowski, Grzegorz Fitelberg i Ludomir Różycki.
Lubomirski, Habsburgowie i koncerty największych polskich muzyków
Władysław Lubomirski był postacią nietypową jak na właściciela ziemskiego. Interesował się muzyką, końmi i tenisem, sam komponował, a jego kontakty ze światem artystycznym sprawiły, że Rajcza znalazła się na mapie kulturalnej ówczesnej Galicji. W pałacu organizowano koncerty, a wśród występujących muzyków wymieniano Ignacego Jana Paderewskiego, Karola Szymanowskiego, Grzegorza Fitelberga, Ludomira Różyckiego, Apolinarego Szelutę i Artura Rubinsteina. W 1914 roku Lubomirski sprzedał Rajczę arcyksięciu Stefanowi Karolowi Habsburgowi, należącemu do żywieckiej linii rodu. Habsburgowie nie cieszyli się jednak długo rezydencją jako prywatnym pałacem. Już w 1916 roku Stefan Karol Habsburg przeznaczył obiekt na cele sanatoryjno-szpitalne dla żołnierzy i kombatantów I wojny światowej, a następnie przekazał go Polskiemu Czerwonemu Krzyżowi. W 1918 roku działał tu szpital wojskowy specjalizujący się w leczeniu chorób płuc. Tym samym pałac rozpoczął zupełnie nowy etap swojej historii.
Pałac w Rajczy dzisiaj - zabytek, który nadal pełni funkcję leczniczą
W czasie II wojny światowej pałac wykorzystywano jako niemiecki szpital Wehrmachtu, a w 1945 roku po wkroczeniu Armii Czerwonej jego wnętrza zostały zdewastowane. Później obiekt nadal pełnił funkcje medyczne: działał tu szpital okręgowy, ośrodek dla inwalidów wojennych, a od 1954 roku Państwowe Sanatorium Przeciwgruźlicze. Kolejny remont w 1966 roku nie przysłużył się zabytkowi - doszło do dalszych zmian i zniszczeń historycznego wystroju, a w latach 1966-1967 dobudowano nowe skrzydło z kaplicą i świetlicą. W 1988 roku cały zespół pałacowo-parkowy wpisano do rejestru zabytków. Po kolejnych przekształceniach od 1999 roku pałac jest siedzibą Samodzielnego Publicznego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla przewlekle chorych. Zespół obejmuje również oficyny, budynek gospodarczy i park krajobrazowy u podnóża oraz na stoku wzgórza Cząpel. To właśnie park jest jednym z ciekawszych elementów założenia - rosną w nim m.in. stare świerki, buki, jesiony i klony, a sześć drzew uznano za pomniki przyrody. Są wśród nich dwie sosny wejmutki, lipa drobnolistna o obwodzie 470 cm, jawor, wiąz górski i dąb szypułkowy. Pałac nie jest obecnie obiektem turystycznym ani muzeum, lecz nadal działa w nim placówka medyczna.
Pałac nie jest obecnie muzeum ani obiektem udostępnionym do zwiedzania - nadal działa w nim placówka medyczna. Jego historię można więc dziś odczytywać przede wszystkim z zewnętrznej bryły, otaczającego parku i zachowanych elementów zespołu. To dość nietypowa sytuacja: dawna rezydencja arystokratyczna, która przed ponad stu laty gościła największych polskich muzyków, od dziesięcioleci służy jako miejsce opieki nad chorymi.
Podoba Ci się moja twórczość?
Będzie mi miło, jak postawisz mi wirtualną kawę, która pomoże mi finansować kolejne wyprawy :-)
Jak dojechać pałacu w Rajczy?
Leśniczówka w Złatnej – ślad Habsburgów w Beskidzie Żywieckim
Leśniczówka w Złatnej – dawny zarząd Lasów Dóbr Żywieckich
Złatna leży u stóp Lipowskiego Wierchu, w gminie Ujsoły, na terenie Żywieckiego Parku Krajobrazowego. To właśnie tutaj znajduje się jeden z ciekawszych zabytków związanych z gospodarczą działalnością Habsburgów na Żywiecczyźnie - dawna leśniczówka, nazywana również Zarządówką albo Starym Dworem. Nie była to zwykła leśniczówka dla leśniczego. Budynek pełnił funkcję siedziby administracji leśnej i mieszkań dla urzędników zajmujących się gospodarką ogromnymi lasami należącymi do Dóbr Żywieckich. Cały zespół obejmował niegdyś leśniczówkę, budynek gospodarczy, stodołę oraz ogrodzenie z bramą. Do dziś zachowała się większość tego założenia, choć stodoła już nie istnieje. Obiekt znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego.
Karol Pietschka i drewniana willa Habsburgów
Historia budynku wiąże się bezpośrednio z przemianami, jakie zaszły na Żywiecczyźnie po przejęciu dóbr przez Habsburgów. W pierwszej połowie XIX wieku zaczęli oni traktować tutejsze lasy jako jedno z najważniejszych źródeł dochodu i wprowadzili planową gospodarkę leśną. W Beskidy sprowadzano leśników z Moraw, Czech i Austrii, a dla administracji leśnej budowano leśniczówki, gajówki i domy mieszkalne. Projekt budynku w Złatnej przygotował w 1853 roku Karol Pietschka, nadworny budowniczy arcyksięcia Albrechta Habsburga. Sam budynek powstał jednak później - najczęściej wskazuje się rok 1876. Pietschka pozostawił po sobie około 70 projektów budynków na terenie dóbr żywieckich i Złatna jest jednym z ciekawszych przykładów jego twórczości. Leśniczówkę zbudowano z bali modrzewiowych w konstrukcji wieńcowej, czyli na zrąb, i ustawiono na wysokiej kamiennej podmurówce. Najbardziej charakterystycznym elementem jest kryty ganek biegnący wokół całego budynku. Jego drewniane dekoracje nawiązują do architektury tyrolskiej i tak zwanej willi szwajcarskiej, co wyróżnia obiekt spośród tradycyjnych beskidzkich chałup. Nad głównym wejściem umieszczono balkon i ozdobny szczyt, a szeroki okap chroni drewniane ściany przed deszczem i śniegiem.
Co kryje leśniczówka w Złatnej?
Budynek był zaprojektowany przede wszystkim jako praktyczna siedziba administracji leśnej, dlatego jego układ dobrze pokazuje, jak wyglądało życie i praca tutejszych urzędników. Z głównego wejścia wchodziło się do korytarza, z którego można było przejść do kancelarii oraz części mieszkalnej. Dalej znajdowały się kolejne pokoje, kuchnia, spiżarnia i pomieszczenia gospodarcze. Piece ogrzewano od strony korytarza, dzięki czemu obsługujący je nie musieli wchodzić do pomieszczeń mieszkalnych. Za budynkiem znajdowała się część inwentarska, a osobno stał budynek gospodarczy ze strychem. Całość skupiała się wokół dużego dziedzińca. W 1987 roku zespół leśniczówki, obejmujący budynek mieszkalny, zabudowania gospodarcze, nieistniejącą już stodołę oraz ogrodzenie z bramą, wpisano do rejestru zabytków województwa śląskiego. Dziś obiekt jest własnością prywatną i można go oglądać z zewnątrz. W jego otoczeniu rośnie pięć okazałych lip uznanych za pomniki przyrody. Ich wiek szacuje się na około 150-200 lat, więc mogą pamiętać czasy, gdy w Złatnej dopiero rozwijała się habsburska gospodarka leśna.
Habsburgowie zbudowali także kościół w Ujsołach
Z działalnością Habsburgów w tej części Beskidu Żywieckiego wiąże się również kościół św. Józefa Robotnika w Ujsołach. To późniejsza historia niż ta związana z leśniczówką, ale łączy je osoba właścicieli tutejszych dóbr. Jednym z fundatorów świątyni był arcyksiążę Karol Stefan Habsburg. Budowę rozpoczęto w 1922 roku, a kamień węgielny poświęcił biskup Adam Stefan Sapieha. Projekt przygotował krakowski architekt Wacław Krzyżanowski. Prace szybko przerwano z powodu braku pieniędzy i wznowiono je dopiero po latach. Pierwszą pasterkę odprawiono tutaj w 1927 roku, świątynię konsekrowano w 1963 roku, a prace budowlane trwały jeszcze do lat 70. XX wieku. Kościół stoi w centrum Ujsoł, przy drodze prowadzącej do Złatnej. Ma charakterystyczną zwężającą się ku górze kwadratową wieżę z dekoracyjnym hełmem, a jego elewacje wykonano z rustykalnego kamienia.
Organistówka - drewniany zabytek w Ujsołach
Tuż obok kościoła znajduje się budynek „Organistówki”. To zabytkowy drewniany budynek wzniesiony w 1896 roku jako dom dla miejscowego organisty. Przez lata był związany z funkcjonowaniem parafii i pełnił także funkcję mieszkania dla wikarego. Budynek jest przykładem tradycyjnej drewnianej architektury regionu i jednym z zachowanych elementów dawnej zabudowy Ujsoł. Po latach zaniedbania został odrestaurowany w latach 2004-2006 i ponownie otwarty w czerwcu 2006 roku. Dziś jest jednym z ciekawszych zabytkowych budynków w centrum miejscowości, przypominającym o tym, jak wyglądało zaplecze dawnej wiejskiej parafii.
Te miejsca, drewniana leśniczówka w Złatnej i kościół w Ujsołach wraz z organistówką, opowiadają część tej samej historii: obecności Habsburgów i ich wpływu na rozwój tej części Żywiecczyzny. Zabytki mogą przyciągać w Beskid Żywiecki lub być ciekawym uzupełnieniem górskich wędrówek.






























































